FM BLOG

4 brudne prawdy o długim życiu i co mówią o nich badania

4 brudne prawdy o długim życiu i co mówią o nich badania

Kroki, kondycja, siła i ludzie. Cztery prawdy o długim życiu, co pokazują badania i od czego zacząć jutro.

Twoje ciało ma termin ważności.

Da się go przesunąć. Prościej, niż Ci sprzedano.

Znasz z nazwy każdą dietę, od keto po kapuścianą, masz zegarek, który liczy Ci sen, aplikację, która liczy Ci kalorie, szafkę pełną suplementów (ba!), trzy programy treningowe zapisane z Instagrama i karnet, który sam się przedłuża, i dalej czekasz na magic pill, która przyjdzie kurierem, najlepiej jutro przed dziesiątą, razem z instrukcją, że wystarczy popić wodą.

Nie brakuje Ci wiedzy. Brakuje Ci powtórzeń.

Więc jeśli szukasz magic pill, zamknij tę stronę, serio, a odzyskany kwadrans przeznacz na spacer (niżej zobaczysz, że to wcale nie jest głupi pomysł).

Zostałeś? → Dobra. To najpierw jogurt.

Na każdym jogurcie jest data z fabryki i nie masz na nią żadnego wpływu, możesz się na nią gapić, możesz ją fotografować pod światło, możesz napisać do mleczarni list z pretensjami albo zawołać szwagra, bo on się na datach zna, a data dalej stoi tam, gdzie stała. Ale ten sam jogurt w lodówce spokojnie do niej dociągnie, a zostawiony na kaloryferze skwaśnieje dużo przed datą, szybciej, niż zdążysz powiedzieć „przecież dopiero kupiłem”.

Daty nie przepiszesz, bo biologia nie negocjuje. Warunki przechowywania masz w ręku i o nich jest cała reszta tego tekstu.

Zanim zaczniesz

Jak czytać liczby w tym tekście

Zanim wjadą procenty, dwie minuty instrukcji obsługi, obiecuję, że bez trzygodzinnego wykładu, bo bez niej liczby poniżej zrobią Ci w głowie więcej szkody niż pożytku.

Większość badań poniżej liczy jogurty, czyli naukowcy sprawdzali tysiącom ludzi kondycję, kroki, trening siłowy albo relacje, potem latami patrzyli, kto żyje, i wychodziło im, że jogurty z lodówki częściej dotrwały do daty.

Tyle że te z lodówki mogły być świeższe już w sklepie. Dlatego to związek, nie dowód przyczyny, i będę Ci to powtarzał w tym tekście częściej, niż mama powtarzała Ci o czapce.

Wyjątek to siła. Tam są badania z losowym przydziałem (RCT), tyle że mierzyły sprawność, nie długość życia.

„Ryzyko niższe o 40%” porównuje grupy ludzi i nie jest obietnicą dla Ciebie osobiście. HR, RR i OR poniżej 1 przy ryzyku zgonu znaczą niższe ryzyko niż w grupie odniesienia.

Przy relacjach uważaj na kierunek (tak, tak, statystycy lubią utrudniać życie): pierwsza metaanaliza liczyła szansę przeżycia i tam powyżej 1 znaczy lepiej, druga ryzyko zgonu i tam powyżej 1 znaczy gorzej.

Etykieta w nawiasie mówi, co to za dowód: OBSERWACJA znaczy związek, LUDZIE·RCT znaczy losowy przydział.

Obrazki przy mechanizmach (silniki, skarbonki, liny) to wyjaśnienia, dlaczego związek ma sens, a nie wyniki tych badań.

Na końcu każdej z czterech pełnych sekcji stoi jeszcze blok „Dla specjalistów” z przedziałami ufności i resztą aparatury, więc jeśli przedział ufności brzmi dla Ciebie jak produkt bankowy, śmiało przewijaj, nie obrażę się.

↑ Wróć do spisu treści

Prawda 01

Prawda 1: Kondycja. Cardio to silnik, nie spalarka

Mit: „Cardio robię, żeby spalić tłuszcz.”

Poniedziałek, 18:30. Kowalski wchodzi na orbitrek, żeby spalić sobotnią pizzę (dużą, z podwójnym serem, bo była promocja), przez czterdzieści minut patrzy na licznik kalorii jak na wyciąg z konta po weekendzie, schodzi spocony, liczy w głowie, ile to kawałków, i wraca do domu z poczuciem, że spłacił ratę.

Te badania o długim życiu o kalorie nie pytały, chciały wiedzieć, ile masz pod maską.

Co pokazują badania

Kodama i wsp., JAMA 2009 [METAANALIZA · 33 badania · 102 980 zdrowych dorosłych · OBSERWACJA]. Nikt tu nie liczył treningów, mierzono wydolność, czyli maksymalną wydolność tlenową wyrażoną w MET (kolejny skrót, spokojnie, zaraz go oswoimy).

Niska wydolność kontra wysoka: ryzyko wyższe o 70%. Poniżej 7,9 MET ryzyko było wyraźnie wyższe. A każdy 1 MET więcej, w przybliżeniu 1 km/h szybszy bieg albo trucht, wiązał się z ryzykiem zgonu niższym o 13%.

Lang i wsp., British Journal of Sports Medicine 2024 [PRZEGLĄD METAANALIZ · 199 kohort · ponad 20,9 mln obserwacji · OBSERWACJA]. Wysoka wydolność kontra niska: HR 0,47 dla zgonu z dowolnej przyczyny. Każdy MET więcej: ryzyko niższe o 11–17%.

Haczyk

Autorzy Langa sami oceniają pewność tych dowodów według GRADE: od bardzo niskiej do umiarkowanej.

Związek jest silny i spójny, ale to nadal obserwacje, a u Kodamy na starcie byli wyłącznie zdrowi dorośli.

Kto pisze, że „nauka udowodniła, że cardio przedłuża życie”, ten tego akapitu akurat nie doczytał.

Silnik, nie spalarka

Spalarkę oceniasz po tym, ile spali. Silnik po tym, ile ma mocy w zapasie, kiedy trzeba wyprzedzić ciężarówkę pod górę, z pełnym bagażnikiem i rowerami na dachu.

Na płaskim różnicy prawie nie widać, bo po płaskim i stary maluch jakoś się toczy, widać ją dopiero na podjeździe, a Twój podjazd to schody z zakupami, wnuki na dywanie i bieg za tramwajem, którego motorniczy widział Cię w lusterku i mimo to zamknął drzwi.

Ten zapas nazywa się wydolnością krążeniowo-oddechową, czyli tym, ile tlenu serce, płuca i mięśnie potrafią dostarczyć i zużyć, kiedy robi się ciężko.

Najprostsze wyjaśnienie związku: silnik z zapasem robi codzienną robotę na niższych obrotach. Hipoteza, która trzyma się kupy, tyle że badania z tej sekcji tego nie mierzyły.

Cardio to nie spalarka. To silnik, który ma Cię wozić do końca, a nie tylko do lata.

Czego to nie mówi

Ani słowa o spalonych kaloriach. Żadnego „cardio zamiast siłowego”. Hantle spod łóżka jeszcze nie idą na OLX.

Jutro

Jedna sesja w tygodniu w tempie, w którym mówisz pełnymi zdaniami, ale już nie zaśpiewasz.

Masz chorobę serca albo nadciśnienie? Intensywność ustal z lekarzem.

Dla specjalistów

Kodama: kohorty obserwacyjne, MAC w MET, RR na każdy MET 0,87 (95% CI 0,84–0,90), niska kontra wysoka RR 1,70. Lang: przegląd metaanaliz, CI dla wysokiej kontra niskiej wydolności 0,39–0,56, GRADE od bardzo niskiej do umiarkowanej.

Lang zbiera gotowe metaanalizy, więc kohorty mogą się pokrywać z Kodamą. Dwa źródła, ale nie dwa w pełni niezależne głosy.

↑ Wróć do spisu treści

Prawda 02

Prawda 2: Kroki. 10 000 to nie egzamin

Mit: „10 000 kroków albo nie ma sensu.”

Jest 23:40. Krążysz dookoła stołu w kuchni, piąte okrążenie, szóste, siódme, pies dawno śpi, bo jemu nikt dziesiątki w zegarku nie ustawił, a u Ciebie na nadgarstku świeci 9 412 i przed dziesiątką spać nie pójdziesz, nawet jeśli jutro pobudka o szóstej, bo przecież dzień bez dziesiątki to dzień do kosza.

Skąd w ogóle ta dziesiątka? → No cóż. Autorzy pierwszej metaanalizy poniżej zaczynają od zdania, że 10 000 kroków dziennie jest szeroko promowane, a dowodów na to zalecenie jest mało.

Co pokazują badania

Paluch i wsp., Lancet Public Health 2022 [METAANALIZA · 15 kohort · 47 471 dorosłych · OBSERWACJA · mediana obserwacji 7,1 roku].

Punkt odniesienia to najmniej chodząca grupa, z medianą 3 553 kroków dziennie. Na jej tle ryzyko zgonu było niższe o 40% przy 5 801 krokach, o 45% przy 7 842 i o 53% przy 10 901.

Po 60. roku życia krzywa płaszczyła się przy 6 000–8 000 krokach, u młodszych niż 60 dopiero przy 8 000–10 000.

Banach i wsp., European Journal of Preventive Cardiology 2023 [METAANALIZA · 17 kohort · 226 889 osób · OBSERWACJA].

Każde kolejne 1 000 kroków wiązało się z ryzykiem zgonu niższym o 15%, a każde 500 kroków ze zgonami sercowo-naczyniowymi niższymi o 7%.

Niższe ryzyko autorzy widzą powyżej 3 867 kroków (zgon z dowolnej przyczyny) i 2 337 (zgon sercowo-naczyniowy).

Paluch widzi płaskowyż zależny od wieku, Banach pisze „im więcej, tym lepiej”, i obie wersje masz tu czarno na białym.

Zgadzają się w tym, co dla Ciebie najważniejsze: niższe ryzyko widać dużo poniżej 10 000.

Tempo? Później.

Zespół Palucha sprawdzał też, jak szybko ludzie chodzą, i kiedy autorzy wzięli pod uwagę samą liczbę kroków, związek z tempem słabł.

W praktyce: najpierw zbierz sumę, tempo potem, nikt Ci nie każe od jutra zasuwać po osiedlu jak chodziarz na olimpiadzie.

Grosz do grosza

Nikt w banku nie pyta, czy wrzucałeś monety do skarbonki szybko, czy powoli, pani w okienku liczy, ile uzbierałeś, i na tym jej zainteresowanie Twoim życiem się kończy.

Kroki w tych danych zachowywały się podobnie: spacer do sklepu, schody zamiast windy, telefon do mamy na chodząco, pies, który sam z siebie nie wyjdzie, grosz do grosza.

Po fachowemu to objętość ruchu. Czy to ona stoi za niższym ryzykiem, czy ludzie, którzy dużo chodzą, byli po prostu zdrowsi już na starcie? Obserwacja tego nie rozstrzygnie, i żadna liczba z tej sekcji nie zrobi tego za nią.

Nie musisz dobić do 10 000. Musisz wyjść z domu.

Czego to nie mówi

Nie ma „10 000 to minimum”. Nie ma progu, poniżej którego ruch się nie liczy, ani jednej liczby dla wszystkich, bo płaskowyż zależał od wieku.

Twój zegarek, który o 23:40 wisi Ci nad głową z tą dziesiątką jak komornik, działa tu na własną rękę.

Jutro

Sprawdź w telefonie średnią z ostatniego tygodnia i dołóż do niej 1 000, a dziesiątka niech sobie spokojnie poczeka.

Dla specjalistów

Paluch: dane na poziomie uczestnika, modele Coxa, HR względem najniższego kwartyla 0,60, 0,55 i 0,47, kształt zależności ze splajnów.

Po korekcie na liczbę kroków związek z rytmem kroków słabł, dla części miar pozostawał istotny.

Banach: HR 0,85 (0,81–0,91). Oba progi Banacha to mediany grup odniesienia, czyli punkt, od którego autorzy liczyli, a nie wyznaczony biologiczny próg. Część kohort w obu metaanalizach może się pokrywać.

↑ Wróć do spisu treści

Prawda 03

Prawda 3: Siła. Dźwigasz, żeby wstać z fotela bez pomocy

Mit: „Siłownia jest dla młodych i dla bicepsa.”

Podnoś ciężkie rzeczy, pchaj ciężkie rzeczy i przyciągaj ciężkie rzeczy.

Nie tylko po to, żeby budować wielkie bicepsy, głównie po to, żebyś w wieku 80 lat sam zawiązał buty, wstał z fotela bez pomocy i wniósł zakupy na trzecie piętro, zanim sąsiadka zdąży zaproponować pomoc.

No i bicepsy też są spoko. Pośladki również.

Siłownia? Po sześćdziesiątce? Co ten Fischer znowu wymyśla, przecież na to już dawno za późno.

Nie, człowieku.

Te 121 RCT z przeglądu poniżej zrobiono właśnie na starszych dorosłych, a o tym, kto trafi do grupy z ciężarami, decydowało losowanie.

Ile to daje, zobaczysz w liczbach, a o bezpieczeństwo w Twoim przypadku pytaj lekarza, bo akurat to opisano w tych badaniach słabo.

Co pokazują badania

Liu i Latham, Cochrane 2009 [PRZEGLĄD 121 RCT · 6 700 uczestników · starsi dorośli · LUDZIE·RCT].

Trening siłowy z progresją, czyli ciężar rośnie razem z Tobą, zamiast latami wisieć na tym samym gwoździu w piwnicy, zwykle 2–3× w tygodniu z wysoką intensywnością, dał duży efekt na siłę mięśni, umiarkowany do dużego na wstawanie z krzesła, niewielką poprawę tempa chodu i mały efekt na ogólną sprawność fizyczną.

Momma i wsp., British Journal of Sports Medicine 2022 [METAANALIZA · 16 kohort · OBSERWACJA].

Ćwiczenia siłowe wiązały się z ryzykiem zgonu, chorób układu krążenia, nowotworów ogółem i cukrzycy niższym o 10–17%.

Dla zgonu, chorób układu krążenia i nowotworów krzywa miała kształt litery J: największa różnica przy około 30–60 minutach tygodniowo, a przy większej objętości efekt według autorów jest niejasny.

Więc jeśli planujesz trzy godziny dziennie w imię długowieczności, to w tych danych nie znajdziesz dla tego planu podkładki.

Wstawanie z krzesła to nie moja metafora, tylko jeden z testów, które w tych RCT naprawdę mierzono.

Śmiertelność to nadal obserwacja, żeby nie było, że się rozpędziłem.

Na co uważać

Zdarzenia niepożądane w tych RCT były słabo raportowane, a autorzy radzą ostrożność, zanim te ćwiczenia trafią do osób chorych.

Masz chorobę serca albo nadciśnienie? Plan ustal z lekarzem.

I uwaga na datę. Przegląd ma swoje lata (rocznik 2009, SMS-y pisało się wtedy jeszcze na klawiszach), a tego, co ukazało się później, tu nie omawiam.

Traktuj go jak fundament, nie ostatnie słowo.

Rekord życiowy przy każdym obiedzie

Wstanie z niskiego fotela to przysiad z ciężarem własnego ciała, i jeśli nogi ledwo to dźwigają, każde wstanie od stołu jest próbą maksymalną, rekordem życiowym przy każdym obiedzie, bez rozgrzewki i bez asekuracji, a trenera, który by krzyknął „dawaj, jeszcze raz!”, też jakoś nie widać.

Trening podnosi sufit i ten sam fotel robi się rozgrzewką. Po fachowemu rośnie rezerwa siły, czyli odstęp między tym, co musisz podnieść na co dzień, a tym, co w ogóle podniesiesz.

Pasuje to do tego, co zmierzyły RCT: rosła siła i poprawiało się wstawanie z krzesła.

Czego to nie mówi

Nie ma „więcej = lepiej” powyżej godziny tygodniowo. RCT dotyczą starszych dorosłych, kohorty dorosłych bez ciężkich chorób.

I nie ma obietnicy, że siłownia doda Ci lat. W RCT dodawała siły i sprawności. Z latami to na razie związek.

Plan na tydzień

2 × 20 minut w tygodniu. Przysiad, pompka, wiosłowanie, coś ciężkiego z ziemi.

Na start zgrzewka wody też się liczy, potem dokładasz.

Dla specjalistów

Liu i Latham, progressive resistance training (PRT): siła SMD 0,84 (0,67–1,00), wstawanie z krzesła SMD −0,94 (−1,49 do −0,38; znak ujemny to poprawa na tej skali), tempo chodu MD +0,08 m/s, ogólna sprawność fizyczna SMD 0,14.

Momma: prospektywne kohorty, związek liczony niezależnie od aktywności aerobowej, kształt J dla zgonu, chorób układu krążenia i nowotworów ogółem, dla cukrzycy kształt L.

↑ Wróć do spisu treści

Prawda 04

Prawda 4: Relacje. Reszta nigdy się nie ogarnie

Mit: „Na znajomych przyjdzie czas, jak ogarnę resztę.”

Ostatni raz widziałeś Tomka na komunii chrześniaka. Obiecaliście sobie piwo, jak tylko ogarniecie robotę, w międzyczasie wysłaliście sobie czterdzieści siedem memów, dwa razy napisaliście „musimy się w końcu zgadać” i raz polubiłeś jego zdjęcie z Chorwacji, a piwo dalej wisi w kalendarzu i właśnie mija trzeci rok, bo najpierw ogarniesz resztę.

Reszta nigdy się nie ogarnie.

Co pokazują badania

Holt-Lunstad i wsp., PLoS Medicine 2010 [METAANALIZA · 148 badań · 308 849 osób · OBSERWACJA].

Ludzie z silniejszymi relacjami mieli o 50% większą szansę przeżycia okresu obserwacji, niezależnie od wieku, płci i stanu zdrowia na starcie.

Najsilniej wypadały złożone miary integracji społecznej, czyli to, jak mocno ktoś jest wpleciony w życie innych, bardziej sieć niż pojedyncza nitka.

Holt-Lunstad i wsp., Perspectives on Psychological Science 2015 [METAANALIZA · OBSERWACJA].

Izolacja społeczna, samotność i mieszkanie w pojedynkę wiązały się ze średnio 29%, 26% i 32% wyższym prawdopodobieństwem zgonu.

Autorzy porównują ten wpływ z uznanymi czynnikami ryzyka. Silniej wypadał w badaniach, w których średnia wieku była poniżej 65 lat. Dobrze czytasz: poniżej.

Dwie analizy, jeden zespół

Obie metaanalizy zrobił ten sam zespół: dwie analizy, ale nie dwa niezależne głosy, trochę jak dwa wywiady z tym samym trenerem: spójne, ciekawe i dalej jedna perspektywa.

I jeszcze jedno, żeby nie było za pięknie. W 2010 wynik nie zależał od stanu zdrowia na starcie, a w 2015 ten sam zespół pisze, że stan zdrowia na starcie wpływa na wyniki.

Część tej zależności może więc iść w drugą stronę: chory człowiek rzadziej wychodzi z domu, rzadziej dzwoni i rzadziej jedzie na komunię chrześniaka.

Ktoś trzyma linę

Na ściance wspinaczkowej, kiedy przedramiona płoną, a ktoś z dołu pewnie jeszcze to nagrywa, nie myślisz o człowieku, który trzyma Twoją linę. Do momentu, w którym zjedzie Ci noga.

Relacje mogą działać podobnie. Ktoś zauważy, że źle wyglądasz, i zaciągnie Cię do lekarza. Ktoś wyciągnie Cię na spacer, kiedy sam byś nie wyszedł.

Fachowo to wsparcie społeczne. Tych mechanizmów metaanalizy nie mierzyły, lina to tylko próba wyjaśnienia.

Nie jesteś kryty

Nie ma wymówki „mieszkam z kimś, więc jestem kryty”. W 2010 samo mieszkanie z kimś wypadało najsłabiej ze wszystkich miar, a w 2015 mieszkanie w pojedynkę dało OR 1,32 dla zgonu.

Nie wybieraj sobie jednego wyniku pod tezę.

Nie ma też liczby znajomych, która „wystarcza”.

Jutro

Jedna kawa w tym tygodniu. Konkretna osoba, konkretny dzień. Tomek pewnie jeszcze czeka.

Wyjdź na kawę. Masz wtedy dwie kawy. To znaczy dwa dobre uczynki.

Dla specjalistów

Pierwsza metaanaliza: model efektów losowych, OR 1,50 (1,42–1,59) dla przeżycia, złożone miary integracji społecznej OR 1,91, wynik spójny także względem przyczyny zgonu i długości obserwacji.

Druga: OR dla zgonu 1,29 (izolacja), 1,26 (samotność) i 1,32 (mieszkanie w pojedynkę) po kontroli czynników zakłócających, bez różnic między izolacją obiektywną a subiektywną.

Wspólni autorzy, w tym pierwsza autorka.

↑ Wróć do spisu treści

W skrócie

Pozostałe cztery prawdy w skrócie

Sen: stała pora, także w piątek

W tygodniu kładziesz się o 23, w piątek o 3, bo przecież weekend, w sobotę o 2, bo przecież dalej weekend, w niedzielę pobudka w południe, a w poniedziałek rano dziwisz się, że jesteś zmęczony, chociaż przespałeś cały weekend, i zwalasz to na pogodę albo na nowy ekspres do kawy.

Organizm nie wie, w jakiej strefie czasowej mieszka, bo co piątek fundujesz mu weekend w Nowym Jorku, tylko bez Nowego Jorku.

Windred i wsp., Sleep 2024 [1 KOHORTA · UK Biobank · 60 977 osób · akcelerometr · OBSERWACJA].

Regularniej śpiący mieli ryzyko zgonu niższe o 20–48% niż najmniej regularni, a regularność przewidywała ryzyko lepiej niż długość snu. Jedno badanie, starsza populacja brytyjska.

Jutro: ta sama pora pobudki w sobotę i w niedzielę co w tygodniu. I nie musisz wstawać o 4 rano, żeby udowodnić Fischerowi, że Ty też możesz.

Taniec: ruch nie musi boleć, żeby działał

Nie lubisz siłowni, rozumiem, to tańcz. Wujek Zdzisiek na weselu nie zna ani jednego kroku, o pierwszej ściąga marynarkę, o trzeciej prowadzi pociąg przez całą salę, o piątej tłumaczy orkiestrze, że grali za wolno, i jeszcze w niedzielę opowiada, że było warto.

Merom i wsp., American Journal of Preventive Medicine 2016 [11 KOHORT UK · 48 390 osób 40+ · deklaracje · OBSERWACJA].

Taniec w umiarkowanym tempie wiązał się z ryzykiem zgonu sercowo-naczyniowego niższym o 46% (HR 0,54; 0,34–0,87), spacer w umiarkowanym tempie z niższym o 33% (HR 0,67), lekkie tempo z niczym.

W sieci krąży wersja „z dowolnej przyczyny”, pięknie wygląda na grafice i ma jedną wadę: badanie tego nie mierzyło.

Do tego deklaracje z ankiet i szeroki przedział ufności. To najsłabszy dowód w tym tekście i tak go traktuj.

Jutro: jedne zajęcia. Salsa, bachata, cokolwiek. Masz się zadyszeć i chcieć wrócić.

Wymówki: tu nie ma badania, jest lustro

Nie masz czasu na trening? Na spacer? Na dziesięć przysiadów, kiedy woda się gotuje?

No cóż.

Na nowy sezon serialu jakoś masz, i to od razu na całość, do drugiej w nocy.

Coś mi się nie zgadza w tym równaniu.

Jutro: odcinek leci, Ty robisz przysiady. Kanapa poczeka, Al Bundy też.

Tożsamość: 70-latek na macie

Dobra, teraz na poważnie: wszyscy się zestarzejemy. Więc równie dobrze możemy być starzy i dobrze zbudowani.

Ja chcę być najmłodszym 70-latkiem na macie.

Jutro: wybierz jedną prawdę z tego tekstu i zrób ją, zanim głowa zdąży wymyślić, czemu jednak nie dziś.

↑ Wróć do spisu treści

Finał

Na koniec

Żadne z tych badań nie obiecuje Ci konkretnej liczby lat, a jeśli ktoś Ci je obiecuje, to warto sprawdzić, co akurat sprzedaje.

Pokazują, że ludzie z lepszą kondycją, większą liczbą kroków, treningiem siłowym i ludźmi wokół siebie w czasie obserwacji rzadziej umierali.

Gwarancji nikt Ci tu nie da. Ale jeśli już stawiać, to na to.

Daty na jogurcie nie przepiszesz. Ale to Ty decydujesz, czy stoi w lodówce, czy na kaloryferze.

„Dzisiaj” jest dużo lepszym wyborem niż „od poniedziałku”. Nawet w poniedziałek.

Jeżeli któraś prawda Cię zabolała, to przepraszam. Nie jest mi przykro.

Wróć pod karuzelę i napisz w komentarzu, która zabolała najbardziej.

Pura Vida.

↑ Wróć do spisu treści

Źródła

Liczby sprawdzone na abstraktach w PubMed. Wszystkie źródła są starsze niż rok, datę masz przy każdym.

↑ Wróć do spisu treści

“`
Wróć do wszystkich artykułów
Koszyk

POMOC TECHNICZNA

Czas na odpowiedź do 72h

MASZ PYTANIA?

Skorzystaj z formularza poniżej.

CHCESZ WYNIEŚĆ SWÓJ ROZWÓJ
NA JESZCZE WYŻSZY POZIOM?

CHCESZ WYNIEŚĆ SWÓJ ROZWÓJ NA JESZCZE WYŻSZY POZIOM?

Dołącz do unikatowej sesji
powebinarowego Q&A!

Dołącz do unikatowej sesji powebinarowego Q&A!

Zapisujesz się na webinar – to już pierwszy krok, by zmienić swój biznes w maszynę zarabiającą.
Ale co, jeśli po webinarze i przerobieniu zeszytu ćwiczeń pojawią się dodatkowe pytania, na które potrzebujesz konkretnych odpowiedzi?

Oferuję Ci wyjątkową szansę – dołącz do limitowanej sesji Q&A! To tylko 30 miejsc z dostępem do godzinnej, interaktywnej sesji, gdzie będziesz mógł bezpośrednio zadawać pytania, rozwiewać wątpliwości i doprecyzować wszystkie strategie omawiane na webinarze.

DLACZEGO WARTO?

Indywidualne odpowiedzi na Twoje pytania – konkretna pomoc, która przybliży Cię do celu na podstawie mojego doświadczenia.

Ekskluzywna liczba miejsc – tylko 30 uczestników, aby każdy miał możliwość zadawać pytania.

Dalszy rozwój – wykorzystaj tę okazję, by naprawdę wyróżnić swój biznes na tle konkurencji.

Nie przegap tej możliwości – kliknij poniżej i zarezerwuj swoje miejsce na sesji Q&A już teraz!

Badania dla mężczyzn

Badania dla kobiet

OPIS SZKOLENIA

Jesteś zawodnikiem sportów walki ?
Trenujesz sporty walki amatorsko dla Swojego zdrowia ?
Jesteś dietetykiem, który chce pracować lub pracuje ze sportowcami walki ?
Jesteś trenerem , który chce pracować lub pracuje ze sportowcami walki ?

Wejdź na wyższy poziom, dzięki doświadczeniu , które zdobyliśmy pracując z zawodnikami walczącymi dla największych i najlepszych organizacji na świecie, zdobywających tytułu mistrzów Polski, Europy czy świata.

DLACZEGO WARTO Przyjechać na szkolenie ?

To szkolenie, które opiera się na pracy dwóch praktyków, którzy pracują na co dzień z zawodnikami sportów walki , takich jak MMA, BJJ, K1 , Muay Thai, Kickboxing, Zapasy czy Taekwondo.
Co więcej – dwóch osób, które trenują sporty walki od lat, dzięki czemu rozumieją problemy z jakimi spotykają się zawodnicy w swoim codziennym życiu.
Dzięki nam dostaniesz szereg narzędzie do bycia lepszym , lub do dostarczenia lepszych narzędzi dla Swoich podopiecznych.

W końcu chcesz pracować z najlepszym i jak najlepsi ?

Co więcej, to jedyna taka okazja, żeby spotkać się z nami osobiście, nie będzie innych terminów w innych miastach – Tylko Kraków, tylko 3 i 4 grudnia.
Jeżeli to cię nie przekonało, to na miejscu spotkasz wielu naszych podopiecznych, którzy na co dzień biją się o największe laury w sportach walki.

DALEJ ZA MAŁO ?

W sobotę po całym dniu na szkoleniu zapraszamy cię na matę, gdzie będziemy mogli się pokulać, potrenować i wymienić się doświadczeniami z Sali treningowej a na koniec wypić piwo bezalkoholowe.

Dwa dni
Żywienie i suplementacja – dzień 1
Trening praktyka – dzień 2

Tylko 50 miejsc.

Nie czekaj.

REGULAMIN KONSULTACJI

1. Przed rozmową należy przesłać wszystkie dokumenty, które zostały wysłane po opłaceniu konsultacji i wybraniu terminu spotkaniaKonsultacje odbywają się poprzez Zoom – link do spotkania przyjdzie 15 minut przed rozpoczęciem

2. Konsultacje odbywają się poprzez Zoom – link do spotkania przyjdzie 15 minut przed rozpoczęciem

3. Po konsultacji otrzymujesz: nagranie z rozmowy (audio + video), szczegółowy brief pokonsultacyjny (PDF, 15–20 stron), system żywieniowy na 12 tygodni oraz analizę wyników badań z rekomendacjami.

4. Konsultacja trwa 90 minut. Plus 15 minut follow-up w 8. tygodniu.

5. W trakcie konsultacji odpowiadam na wcześniej przygotowane przez Ciebie pytania.

SUBSKRYPCJA

ZAPISZ SIĘ DO
5SHOTÓW

[activecampaign form=35 css=1]

ZAPISZ SIĘ DO 5 SHOTÓW

[activecampaign form=29 css=1]

Zapisując się do "5Shotów", jednoznacznie zgadzasz się z naszą Polityką prywatności.