FM BLOG

Kofeina przed treningiem działa 3,5 godziny.

Kofeina przed treningiem działa 3,5 godziny.

Tylko nie tak, jak obiecują nagłówki

Wtorek, 17:40, szatnia. Kowalski stoi z trzecią puszką energetyka w ręku (pierwsza była „na rozruch”, druga „bo pierwsza nie weszła”, trzecia z rozpędu).

W telefonie ma nagłówek, że kofeina przed treningiem działa co najmniej 3,5 godziny. Liczy więc w głowie, że czwarta puszka pociągnie go do północy, a piąta może i do Wielkanocy.

I idzie na trening przekonany, że dziś pobije rekord na bieżni, na ławce i przy okazji w szachy z kumplem z recepcji.

Dobra, wracamy na ziemię.

Badanie, na którym Kowalski zbudował cały plan, istnieje naprawdę, jest ciekawsze niż ten nagłówek i opowiada coś zupełnie innego.


Co sprawdzili naukowcy z Tsukuby

Naukowcy z japońskiego Uniwersytetu Tsukuba wzięli 12 młodych, zdrowych osób (w tym 4 kobiety) i każda przeszła dwie próby. Raz dostawała kofeinę, raz placebo, a ani ona, ani badacze nie wiedzieli, co było w kubku.

Godzinę po wypiciu zaczynał się maraton: pięć minut spokojnej jazdy na rowerze, potem sześć sprintów po pięć sekund.

Całą serię powtarzali trzy razy w ciągu 3,5 godziny, a w tym czasie pobierali im krew, mierzyli tętno, oddech i przepływ krwi w mózgu, i co chwilę pytali, jak bardzo boli.

Wynik?

Po kofeinie średnia moc sprintu była wyższa w każdej z trzech serii, o 0,5 do 2,4 procent. Moc szczytowa w drugiej i trzeciej serii wzrosła nawet o 3,7 procent. Jedna dawka przed treningiem wystarczyła na wszystkie trzy serie i nikt nie musiał niczego dolewać w trakcie (Nishikawa i wsp., Med Sci Sports Exerc 2026).

„Czyli co, Fischer, jednak magic pill? Wypijam i latam jak Usain Bolt?”

Nie.

O dwa procent mocy zawodowy sprinter zabija się latami, bo tyle potrafi dzielić podium od czwartego miejsca, ale Ty we wtorek o 18:00 na siłowni prawdopodobnie tego nie poczujesz, tak samo jak nie poczujesz, że samochód jedzie 102 zamiast 100 na godzinę.


Jak kofeina działa na trening: głowa, nie mięśnie

Najciekawsze w tym badaniu nie są jednak waty, tylko to, co działo się w głowie.

Po kofeinie noradrenalina we krwi rosła, czyli układ współczulny (ten od „uciekaj albo walcz”) wciskał gaz, tętno było wyższe, a jednocześnie ludzie oceniali wysiłek jako lżejszy i rzadziej skarżyli się na ból nóg, czyli pracowali mocniej, a czuli, że lżej.

Kofeina blokuje w mózgu receptory adenozyny, czyli cząsteczki, która przez cały dzień zbiera się w głowie i coraz głośniej szepcze „dość, siadaj”.


Mit „co najmniej 3,5 godziny”

A teraz te nieszczęsne 3,5 godziny.

Co było po czterech?

Po pięciu?

Czy czwarta puszka Kowalskiego naprawdę dowiezie go do północy? A piąta do Wielkanocy?

No cóż. Nikt tego nie mierzył, bo badanie po prostu skończyło się po 3,5 godzinach.

Autorzy piszą uczciwie „do 3,5 godziny”, a internet przerobił to na „co najmniej”, i w ten sposób z jednego słowa zrobiła się obietnica, której nikt nie złożył.


Ile kofeiny przed treningiem jest bezpieczne

Zostaje dawka, i tu robi się poważnie.

Uczestnicy dostali 5,5 miligrama kofeiny na kilogram masy ciała, czyli przy 70 kilogramach około 385 mg naraz.

Europejski urząd ds. bezpieczeństwa żywności (EFSA) uznaje, że u zdrowego dorosłego pojedyncza porcja do 200 mg (około 3 mg na kilogram) nie budzi obaw o bezpieczeństwo, także gdy wypijesz ją mniej niż dwie godziny przed intensywnym wysiłkiem, a przez cały dzień granicą jest 400 mg (EFSA, opinia naukowa 2015).

Dawka z badania jest więc prawie dwa razy większa od tej, którą EFSA uznaje za bezpieczną porcję, i dawki podanej w laboratorium 12 zdrowym młodym ludziom pod okiem badaczy nie przeklejasz na siebie jak przepisu na naleśniki od Twojej babci.


Kofeina a sen: rachunek, który przychodzi w nocy

Jest jeszcze jeden koszt, o którym nagłówki milczą.

W przeglądzie 24 badań kofeina skracała całkowity czas snu średnio o 45 minut, a nocne przebudzenia wydłużały się o 12 minut.

Dla typowej porcji przedtreningówki (217,5 mg) autorzy wyliczyli, że żeby nie tracić snu, trzeba ją przyjąć co najmniej 13,2 godziny przed pójściem do łóżka (Gardiner i wsp., Sleep Med Rev 2023).

Trenujesz o 18:00 i kładziesz się o 23:00?

To pięć godzin, a nie trzynaście, więc sam sobie odpowiedz, czy dwa procent na bieżni są warte zarwanej nocki.


Co z tego masz, konkretnie

1. Kofeina działa głównie przez głowę.

Ten sam wysiłek odczuwasz jako lżejszy, więc dokręcasz ostatnie powtórzenie, zamiast budować od niej mięśnie, trochę jakbyś podkręcił głośność w słuchawkach w chwili, kiedy nogi już proszą o litość.

2. Wystarczy jedna porcja przed treningiem.

W badaniu kofeinę podawano godzinę przed startem i jedna dawka ciągnęła 3,5 godziny przerywanego wysiłku, więc trzecia puszka w szatni dokłada Ci głównie kołatanie serca.

3. Efekt jest mały, ale prawdziwy.

Jeśli startujesz w zawodach, 1 do 2 procent jest realną stawką, a jeśli trenujesz dla zdrowia, najpierw ogarnij sen, jedzenie i plan treningowy, kofeinę zostawiając na sam koniec jako wisienkę na torcie.

4. Nie przeliczaj dawki z badania na siebie.

5,5 mg na kilogram to prawie dwa razy więcej niż porcja, którą EFSA uznaje za bezpieczną, więc zostań przy ilości, którą Twój organizm zna i dobrze znosi.

5. Pamiętaj, na kim to sprawdzono.

Dwanaście młodych, zdrowych osób i krótkie sprinty na rowerze, więc o seniorach, osobach z chorobami serca czy martwym ciągu to badanie milczy, i dopóki ktoś nie powtórzy go na większej grupie, traktuj je jak wskazówkę.

6. Trenujesz wieczorem? Policz godziny do snu.

Porcja przedtreningówki potrzebuje według przeglądu 24 badań nawet 13 godzin, żeby nie zabierać snu, więc wieczorny trening na kofeinie to pożyczka, którą spłacasz w nocy.


A Kowalski?

Niech zamiast trzech puszek w szatni wypije jedną kawę godzinę przed wyjściem, odpuści szachy z recepcją i wreszcie się wyśpi.

Pura Vida.


Chcesz, żeby ktoś spojrzał na Twoją suplementację?

Chcesz przejść przez to raz, porządnie?

Umów się ze mną na konsultację. To 90 minut rozmowy, przed którą wypełniasz kwestionariusz i zbierasz badania z ostatnich 12 miesięcy, a po niej dostajesz nagranie, plan działania, zalecenia żywieniowe i propozycję suplementacji dopasowaną do Ciebie, a nie do półki w drogerii.

Wróć do wszystkich artykułów
Koszyk

POMOC TECHNICZNA

Czas na odpowiedź do 72h

MASZ PYTANIA?

Skorzystaj z formularza poniżej.

CHCESZ WYNIEŚĆ SWÓJ ROZWÓJ
NA JESZCZE WYŻSZY POZIOM?

CHCESZ WYNIEŚĆ SWÓJ ROZWÓJ NA JESZCZE WYŻSZY POZIOM?

Dołącz do unikatowej sesji
powebinarowego Q&A!

Dołącz do unikatowej sesji powebinarowego Q&A!

Zapisujesz się na webinar – to już pierwszy krok, by zmienić swój biznes w maszynę zarabiającą.
Ale co, jeśli po webinarze i przerobieniu zeszytu ćwiczeń pojawią się dodatkowe pytania, na które potrzebujesz konkretnych odpowiedzi?

Oferuję Ci wyjątkową szansę – dołącz do limitowanej sesji Q&A! To tylko 30 miejsc z dostępem do godzinnej, interaktywnej sesji, gdzie będziesz mógł bezpośrednio zadawać pytania, rozwiewać wątpliwości i doprecyzować wszystkie strategie omawiane na webinarze.

DLACZEGO WARTO?

Indywidualne odpowiedzi na Twoje pytania – konkretna pomoc, która przybliży Cię do celu na podstawie mojego doświadczenia.

Ekskluzywna liczba miejsc – tylko 30 uczestników, aby każdy miał możliwość zadawać pytania.

Dalszy rozwój – wykorzystaj tę okazję, by naprawdę wyróżnić swój biznes na tle konkurencji.

Nie przegap tej możliwości – kliknij poniżej i zarezerwuj swoje miejsce na sesji Q&A już teraz!

Badania dla mężczyzn

Badania dla kobiet

OPIS SZKOLENIA

Jesteś zawodnikiem sportów walki ?
Trenujesz sporty walki amatorsko dla Swojego zdrowia ?
Jesteś dietetykiem, który chce pracować lub pracuje ze sportowcami walki ?
Jesteś trenerem , który chce pracować lub pracuje ze sportowcami walki ?

Wejdź na wyższy poziom, dzięki doświadczeniu , które zdobyliśmy pracując z zawodnikami walczącymi dla największych i najlepszych organizacji na świecie, zdobywających tytułu mistrzów Polski, Europy czy świata.

DLACZEGO WARTO Przyjechać na szkolenie ?

To szkolenie, które opiera się na pracy dwóch praktyków, którzy pracują na co dzień z zawodnikami sportów walki , takich jak MMA, BJJ, K1 , Muay Thai, Kickboxing, Zapasy czy Taekwondo.
Co więcej – dwóch osób, które trenują sporty walki od lat, dzięki czemu rozumieją problemy z jakimi spotykają się zawodnicy w swoim codziennym życiu.
Dzięki nam dostaniesz szereg narzędzie do bycia lepszym , lub do dostarczenia lepszych narzędzi dla Swoich podopiecznych.

W końcu chcesz pracować z najlepszym i jak najlepsi ?

Co więcej, to jedyna taka okazja, żeby spotkać się z nami osobiście, nie będzie innych terminów w innych miastach – Tylko Kraków, tylko 3 i 4 grudnia.
Jeżeli to cię nie przekonało, to na miejscu spotkasz wielu naszych podopiecznych, którzy na co dzień biją się o największe laury w sportach walki.

DALEJ ZA MAŁO ?

W sobotę po całym dniu na szkoleniu zapraszamy cię na matę, gdzie będziemy mogli się pokulać, potrenować i wymienić się doświadczeniami z Sali treningowej a na koniec wypić piwo bezalkoholowe.

Dwa dni
Żywienie i suplementacja – dzień 1
Trening praktyka – dzień 2

Tylko 50 miejsc.

Nie czekaj.

REGULAMIN KONSULTACJI

1. Przed rozmową należy przesłać wszystkie dokumenty, które zostały wysłane po opłaceniu konsultacji i wybraniu terminu spotkaniaKonsultacje odbywają się poprzez Zoom – link do spotkania przyjdzie 15 minut przed rozpoczęciem

2. Konsultacje odbywają się poprzez Zoom – link do spotkania przyjdzie 15 minut przed rozpoczęciem

3. Po konsultacji otrzymujesz: nagranie z rozmowy (audio + video), szczegółowy brief pokonsultacyjny (PDF, 15–20 stron), system żywieniowy na 12 tygodni oraz analizę wyników badań z rekomendacjami.

4. Konsultacja trwa 90 minut. Plus 15 minut follow-up w 8. tygodniu.

5. W trakcie konsultacji odpowiadam na wcześniej przygotowane przez Ciebie pytania.

SUBSKRYPCJA

ZAPISZ SIĘ DO
5SHOTÓW

[activecampaign form=35 css=1]

ZAPISZ SIĘ DO 5 SHOTÓW

[activecampaign form=29 css=1]

Zapisując się do "5Shotów", jednoznacznie zgadzasz się z naszą Polityką prywatności.