Prawda jest brutalna: Twój biznes to nie jest terapia zajęciowa dla Twojej pasji.
To maszyna do generowania wyników.
Jeśli jesteś trenerem, fizjoterapeutą czy dietetykiem, prawdopodobnie masz obsesję na punkcie wyników swoich klientów.
Ale czy z taką samą precyzją mierzysz wyniki swojego biznesu?
Większość z Was patrzy na KPI (Kluczowe Wskaźniki Wyniku) , przychód, zysk na koniec miesiąca, liczba klientów.
To są liczby, które mówią Ci, co się stało.
To jest jak wejście na wagę.
Mówi Ci, ile ważysz, ale nie mówi Ci, dlaczego.
To jest autopsja finansowa.
Jeśli chcesz zmienić przyszłość, musisz przestać patrzeć w lusterko wsteczne.
1. Pułapka „Złotych Kajdanek” i Wypalenie
Jesteś świetny w tym, co robisz. Twoi pacjenci/klienci Cię kochają.
Ale czy Twój kalendarz jest wypełniony po brzegi, a konto bankowe ledwo zipie?
To klasyczny syndrom „Złotych Kajdanek„.
Pracujesz 60 godzin tygodniowo, zamieniając czas na pieniądze, ale nie masz ani czasu, ani kapitału, by skalować.
Dlaczego? Bo mierzysz efekt (liczbę sesji), a nie przyczynę (efektywność pozyskania i utrzymania klienta).
Wypalenie jest nieuniknione, gdy Twoja wartość jest w 100% powiązana z Twoją dostępnością.
2. Brak Przewidywalności Finansowej
W branży zdrowia panuje sezonowość i duża rotacja.
Jeden klient rezygnuje z planu dietetycznego, drugi kończy rehabilitację i nagle masz dziurę w budżecie.
Mierzenie tylko Przychodu jest bezużyteczne, bo jest to wskaźnik opóźniony.
Potrzebujesz systemu wczesnego ostrzegania. Musisz wiedzieć, zanim zobaczysz stan konta, czy ten miesiąc będzie dobry, czy zły.
Jeśli nie wiesz, jakie działania dzisiaj gwarantują Ci pełny kalendarz za 30 dni, to nie prowadzisz biznesu.
Grasz w ruletkę.
3. Utrata Kontroli nad Wartością Klienta
Wielu profesjonalistów zdrowia skupia się na jednorazowej transakcji: pakiet 10 treningów, 3-miesięczny plan.
To błąd.
Prawdziwy zysk jest w LTV (Lifetime Value) klienta.
Jeśli nie mierzysz i nie zarządzasz wskaźnikami, które zmuszają Cię do budowania długoterminowych relacji (np. wskaźnik retencji, średnia liczba poleceń), to za każdym razem zaczynasz od zera.
Jesteś na bieżni, która nigdy się nie zatrzymuje.
Zacznij mierzyć „Współczynnik Pierwszego Kontaktu do Rezerwacji Konsultacji„.
To jest Twój krytyczny sterownik. Jeśli 10 osób pyta o Twoje usługi, a tylko 2 rezerwują płatną konsultację/sesję ną, Twój współczynnik wynosi 20%. Zamiast martwić się o niski przychód (KPI), skup się na podniesieniu tego współczynnika do 40% (Krytyczny Sterownik).
Wprowadź natychmiastową zmianę w skrypcie rozmowy lub ofercie nej. Zwiększenie tego wskaźnika o 10 punktów procentowych podwaja Twoją efektywność, zanim jeszcze zaczniesz pracować z klientem.
Pytania do Twojego Biznesu
- Jaki jest jeden, mierzalny wskaźnik, który gdybyś go poprawił o 20% w tym tygodniu, zagwarantowałby Ci pełny kalendarz za 60 dni? (To nie jest przychód. To jest działanie).
- Które z Twoich działań marketingowych generuje klientów, którzy zostają z Tobą najdłużej i wydają najwięcej? (Jeśli nie wiesz, marnujesz pieniądze na „dobre samopoczucie”, a nie na zysk).
- Co robisz w ciągu pierwszych 7 dni z nowym klientem, co sprawia, że jest on 5 razy bardziej skłonny do polecenia Cię dalej? (Jeśli Twoja odpowiedź to „dobrze go trenuję/leczę”, to nie jest to system. To jest nadzieja).
- Kiedy ostatnio usiadłeś i zidentyfikowałeś 3-5 rzeczy, które MUSZĄ się wydarzyć w tym tygodniu, aby uniknąć finansowej wpadki za miesiąc? (Jeśli nie masz tej listy, to znaczy, że to, co się wydarzy, jest poza Twoją kontrolą).
Przestań być niewolnikiem wagi.
Zacznij zarządzać dietą i ćwiczeniami swojego biznesu.
Do roboty.
