Prawda o budowaniu autorytetu
Słuchajcie uważnie, bo nie będę powtarzał. Żyjemy w czasach, w których „ekspertem” zostaje się po obejrzeniu dwóch filmów na YouTube i zmianie opisu w bio na Instagramie.
Branża zdrowia, fitnessu i marketingu to dzisiaj jedno wielkie bagno, w którym każdy krzyczy, ale mało kto ma cokolwiek sensownego do powiedzenia
Obserwuję to od lat.
Ludzie myślą, że budowanie marki to wrzucanie zdjęcia owsianki z filtrem Valencia albo nagrywanie tańców na TikToku z nadzieją na viral.
To nie jest strategia. To jest desperacja.
Jeśli myślisz, że marka osobista to ładne logo i uśmiech numer pięć, to przestań czytać i wracaj do scrollowania, ale jeśli chcesz zbudować coś, co przetrwa dłużej niż moda na dietę sirtuinową, usiądź, weź kartkę i zamknij drzwi.
Bo dzisiaj porozmawiamy o procesie.
O prawdziwej pracy.
O tym, jak oddzielić ziarna od plew i zbudować imperium na własnych zasadach, zamiast budować domek z kart na cudzych lajkach
1. FUNDAMENTY: Student czy Ekspert?
Przestań udawać kogoś, kim nie jesteś.
Największy grzech dzisiejszego internetu? Fałsz.
Widzę trenerów, którzy sami ledwo zrobili formę, a sprzedają „sekretne metody mistrzów”.
Widzę dietetyków po weekendowym kursie online, którzy chcą leczyć choroby metaboliczne energią kosmosu
Musisz stanąć przed lustrem i zadać sobie pytanie: Kim jestem w tym momencie?
Masz tu dwie drogi.
Obie są dobre.
Ale mieszanie ich to samobójstwo wizerunkowe.
Droga nr 1: Student (Królik Doświadczalny)
Nie masz wielkich sukcesów? Nie zarobiłeś miliona? Nie zrobiłeś formy życia? To przestań udawać guru. Twoją supermocą jest szczerość.
Zostań „studentem”. Ucz się publicznie (learning in public).
Twoim zadaniem nie jest pouczanie innych, ale testowanie na sobie.
Pokaż, co czytasz, co testujesz, jak eksperymentujesz ze swoim ciałem i biznesem. Powiedz głośno: „Nie wiem, ale sprawdzam”.
Ludzie pokochają Cię za autentyczność, bo mają dość plastikowych herosów bez skazy
To jest ta droga, gdzie pokazujesz, że Rzymu nie zbudowano w jedną noc
Droga nr 2: Ekspert (Nauczyciel)
Masz wyniki? Masz „duże W” (Wins)? Jesteś tam, gdzie inni chcą być?
Dopiero wtedy wchodzisz w rolę mentora.
Twoim zadaniem jest nauczanie w świetle reflektorów.
Tutaj budujesz Wiarygodność.
To nie są przechwałki.
To są dowody.
Pokaż błędy, które popełniłeś, żeby inni nie musieli ich powtarzać.
Pokaż blizny.
Pokaż schematy.
Ale pamiętaj: jeśli wybierzesz drogę eksperta nie mając zaplecza, rynek Cię zweryfikuje. Szybko i boleśnie.
Nie możesz być dobry we wszystkim
Wybierz mądrze.
AUTENTYCZNOŚĆ: Jak się nie wypalić w świecie kopii?
Większość z Was buduje markę, której nienawidzi.
Patrzycie na konkurencję i myślicie: „Muszę robić to, co oni”. I kończycie jako kolejna, blada kserokopia kogoś, kto też jest kserokopią. To prosta droga do wypalenia.
Budowanie marki to maraton, a nie sprint. To proces. Jeśli będziesz udawać kogoś innego przez 5 lat, to albo zwariujesz, albo Twoja publika wyczuje fałsz.
Prawdziwa marka musi Cię ekscytować.
Zadaj sobie pytanie: „Z czego będę dumny za 10 lat?”.
Nie bądź karykaturą biznesmena w garniturze, jeśli w duszy gra Ci heavy metal.
Lubisz motocykle? Pokaż to.
Słuchasz metalu? Nie ukrywaj tego
Jesteś człowiekiem, a nie słupem ogłoszeniowym.
Twoje dziwactwa, Twoje hobby, Twoje „nieprofesjonalne” zajawki – to jest właśnie ten element, który sprawia, że ludzie Ci ufają.
Bo widzą człowieka, a nie bota generującego posty
Zasada jest prosta:
Buduj markę pod siebie, nie pod algorytm.
Algorytm się zmieni. Ty zostajesz.
Rozwiązuj problemy, a nie łechtaj ego.
Przestań optymalizować treści pod to, co jest „fajne”.
Przestań szukać poklasku u konkurencji.
Twoim celem nie jest bycie lubianym przez wszystkich.
Twoim celem jest bycie użytecznym dla konkretnej grupy ludzi.
Ludzie nie kupują Twoich usług, bo masz ładne zdjęcia.
Kupują, bo mają problem, który ich boli, a Ty obiecujesz go rozwiązać
Ból to waluta.
Zidentyfikuj bolesne problemy swoich odbiorców.
- Czy to brak czasu na gotowanie?
- Czy to frustracja brakiem efektów na siłowni?
- Czy to chaos w biznesie?
Zaufanie buduje się latami, a traci w sekundy.
Rozwiązywanie problemów buduje ZAUFANIE i WIARYGODNOŚĆ
Bycie „fajnym” daje tylko puste lajki, którymi nie opłacisz rachunków.
Wybierz: chcesz być influencerem czy liderem opinii?
KONTRARIAŃSKIE PRZEKONANIE: Twoja broń masowego rażenia.
To jest najważniejszy punkt tego manifestu.
Skupcie się.
W nasyconym rynku, gdzie każdy trener mówi „jedz mniej, ruszaj się więcej”, a każdy marketer „rób rolki”, musisz mieć odwagę stanąć w poprzek.
Potrzebujesz Przekonania Kontrariańskiego.
To nie jest bycie kontrowersyjnym dla samej kontrowersji , to jest domena błaznów
Chodzi o posiadanie opinii, w którą głęboko wierzysz, a która stoi w sprzeczności z „mądrością tłumu”
Ćwiczenie „Dwie Kolumny”:
- Lewa Kolumna: Co mówi branża?
(Np. „Musisz liczyć każdą kalorię”, „Musisz wstawać o 5 rano”, „Musisz postować 3 razy dziennie”) - Prawa Kolumna: Co Ty o tym myślisz?
(Np. „Liczenie kalorii to więzienie, licz makro i żyj”, „Wstawaj, kiedy się wyśpisz”, „Postuj raz, ale z sensem”)
To jest Twój wyróżnik.
Netflix wierzył w streaming, gdy wszyscy kochali DVD.
Ty musisz znaleźć swoją prawdę.
Kiedy znajdziesz to przekonanie , trzymaj się go.
Wbijaj je ludziom do głów jak mantrę.
Nie bój się, że kogoś urazisz.
Jeśli nikogo nie wkurzasz, to znaczy, że nikogo nie inspirujesz.
5. MECHANIKA BRANDU: Równanie, które zmienia wszystko.
Branding to nie magia.
To matematyka i psychologia
Jeśli konsekwentnie pokazujesz się w kontekście pewnych wartości (np. surowa prawda, ciężki trening, stoicki spokój), ludzie zaczną Cię z tym kojarzyć.
To się nazywa parowanie.
Zdecyduj:
- ZA czym jesteś
- PRZECIWKO czemu jesteś
Jeśli jesteś za „czystą miską”, musisz być przeciwko „śmieciowemu jedzeniu”.
Jeśli jesteś za „procesem”, musisz być przeciwko „szybkim efektom”
Nie możesz być letni.
Letni wypluwa się z ust.
Bądź gorący albo zimny.
Uważaj na Zagrożenia Marki:
- Jeśli zbudujesz wizerunek na „wszystko za darmo”, nigdy nic nie sprzedasz.
- Jeśli zbudujesz wizerunek na byciu klaunem, nikt nie potraktuje Cię poważnie, gdy wyłożysz ofertę high-ticket.
Buduj mądrze.
6. OŚWIADCZENIE MARKI (Brand Statement)
Kiedy już wiesz, kim jesteś (Student/Ekspert), wiesz, co Cię wkurza (Kontrarianizm) i wiesz, jaki problem rozwiązujesz , spisz to.
Jedno zdanie.
Twoja deklaracja niepodległości.
Przykład:
„Wierzę, że prawdziwa forma to efekt uboczny zdrowego życia, a nie cel sam w sobie, dlatego uczę jak czerpać radość z procesu, zamiast katować się dla sześciopaka.”
To oświadczenie to Twój kompas.
Za każdym razem, gdy siadasz do pisania posta, sprawdź, czy pasuje do tego zdania.
STRATEGIA: Mów do obcych, szanuj klientów.
Błąd amatorów: tworzą treści, które rozumieją tylko ich kumple z branży.
Musisz optymalizować przekaz pod Zimną Publiczność.
Każdy post to pierwsza randka.
Musisz dać kontekst. Nie używaj skrótów myślowych, których nikt nie rozumie.
Pisz jak do inteligentnej osoby, ale tłumacz jak krowie na rowie
A co z zasięgami?
Pieprzyć zasięgi.
Jeśli sprzedajesz usługi premium, nie potrzebujesz milionów wyświetleń od dzieciaków, których nie stać na Twoje usługi.
Potrzebujesz zaufania wąskiej grupy, która wyciągnie portfel.
Słuchaj tych, którzy płacą. Czytaj ich wiadomości prywatne.
Tam są prawdziwe problemy, a nie w komentarzach hejterów pod rolkami.
Czas na decyzję.
Budowanie marki jest jak budowanie Rzymu
Nie zrobisz tego w jeden weekend.
To jest proces.
To jest orka.
Wymaga dyscypliny
Wymaga odporności na krytykę.
Wymaga konsekwencji
Możesz dalej szukać „złotych strzałów”, magicznych pigułek i trików na algorytm26. Możesz.
Wtedy na zawsze pozostaniesz w tłumie przeciętniaków.
Albo możesz zacząć traktować siebie i swoją markę poważnie.
Zacznij od podstaw.
Znajdź swoją prawdę.
I mów ją głośno, nawet jeśli głos Ci drży.
To jest Twoja droga.
Nikt za Ciebie jej nie przejdzie.
Do the work.
Pura Vida
PS: Możesz zapisać się do newslettera WSB i dostawać moje przemyślenia co tydzień we Wtorek.

3 komentarze do “Jak przestać być „królikiem” w branży i zacząć rozdawać karty”
True story
Przełom następuje wtedy, kiedy dopuszczamy do siebie prawdę, akceptując ją i tworząc nowe świadome jutro. 🥹 z reguły jest ona ,,brudna” oraz bolesna, lecz potrzebna. Marku dziękuję Ci za dzisiejszy wpis 🙏🏻
zaczerpnąłeś cycaty z PŚ @ bądź letni lub gorący … w oryginalnym przekładzie jest wyrzygam – wypluję to wersja politycznie poprawna by nie obrazić uczuć religijnych . pozdrawiam – tylko prawda jest ciekawa .